Dlaczego tak niewiele osób osiąga sukces w biznesie?

Czy są jakieś obiektywne przyczyny powodujące że tak niewiele osób podejmuje własną działalność

i osiąga sukces w biznesie?

Jak im przeciwdziałać?

Sukces w życiu osiągają najczęściej ludzie o szerokich horyzontach, silnej potrzebie działania,

myślący kreatywnie, postępujący w sposób niestandardowy.

Stale poszukujące nowych możliwości i nowych rozwiązań.

Tymczasem ogromna większość populacji działa w sposób standardowy.

Powiela postępowanie swoich rodziców, znajomych, czy wzorców poznanych z mediów.

Podstawową przyczyną tego jest wychowanie, szkoła i naturalny instynkt naśladowczy.

Wydaje im się, że najłatwiej i najbezpieczniej powielać znane i sprawdzone metody.

Małe dziecko jest ciekawe świata. Pyta, docieka, próbuje różnych rozwiązań i poszukuje swojej drogi.

Najczęściej jest strofowane, zbywane i sprowadzane do porządku.

W tym okresie, najczęściej pokazuje mu się również różne wzory do naśladowania typu:

Zobacz, jaki Jacuś jest grzeczny.

Poukładał zabawki, nie zadaje niepotrzebnie pytań, nie rozebrał zabawki na części, żeby zobaczyć, co w środku.

Itd.

Tłumi się w ten sposób naturalną ciekawość i kreatywność dziecka.

Jeszcze gorzej jest w szkole. Z racji bezmyślnie pojętej demokracji i równości, wszystkich niezależnie od zdolności

i predyspozycji uczy się tego samego, równając poziom do najmniej zdolnych jednostek.

Zwalczany przy tym jest każdy objaw indywidualnego myślenia. Wszyscy muszą myśleć i interpretować tak samo.

Pełna standaryzacja.

Nacisk kładziony jest przede wszystkim na jednostronne przekazywanie konkretnego zasobu informacji

od nauczyciela do ucznia.

Taki sposób nauczania tworzy z ucznia bierną jednostkę z podstawowym zasobem wiadomości.

Najważniejsze w takiej szkole to zaliczyć, zdać, nauczyć się na pamięć, zdobyć odpowiednią ilość punktów,

a nie dogłębnie zrozumieć, żeby potrafić wykorzystać wiedzę do rozwiązywania najróżniejszych problemów,

jakie przyniesie życie.

Nagradzane stopniami jest wyłącznie przyswojenie, nawet bezmyślne, zadanej wiedzy i to w podanej postaci.

Nie uczy się aktywności umysłowej i kreatywności, ani podejmowania prób różnych metod rozwiązywania problemów.

A przecież w życiu umiejętność skutecznego radzenia sobie w trudnych sytuacjach jest o wiele ważniejsza

od wiedzy  książkowej, którą zawsze można (i trzeba) uzupełniać.

Nawet z myślących jednostek taka szkoła może wyprodukować ludzi, którzy potrafią tylko wykonywać polecenia,

a nawet potrzebują rady jak zaplanować sobie życie.

Namacalnym dowodem tego jest niewielki odsetek osób, które podejmują samodzielne decyzje życiowe

i pracują dla siebie, a nie na kogoś, kto za nich myśli i teoretycznie zabezpiecza byt.

Takie szkoły nie tylko nie rozwijają kreatywności, ale niszczą ją, tak jak i próby niezależnego myślenia

oraz wszelką indywidualność.

Nagrodą za punkty i stopnie jest dostawanie się do coraz wyższych szkółek, które stosują te same metody.

Tylko specjalizacja jest coraz węższa.

Wyższe uczelnie zamiast wypuszczać absolwentów o szerokich horyzontach, kreatywnym myśleniu,

zmotywowanych i przygotowanych do sprostania wszelkim wyzwaniom, kształcą zasobniki wąskiej wiedzy

encyklopedyczno-historyczno-technicznej, które nijak się mają do potrzeb i wyzwań rynku.

Tacy ludzie często nie potrafią poradzić sobie z najprostszym problemem, który wykracza poza

ich wąską specjalizację i wymaga twórczego myślenia, działania i poszukiwania.

Nic dziwnego, że zamiast poszukiwać swojej drogi życia, pełnej problemów, wyzwań i sukcesów,

próbują znaleźć etat w dowolnej firmie, gdzie ktoś inny będzie za nich myślał i decydował.

Pocieszeniem, wsparciem i wytłumaczeniem dla nich jest fakt, że wszyscy w otoczeniu bliższym

i dalszym robią tak samo.

Często nie przychodzi im nawet do głowy, że życie może wyglądać inaczej.

Wiedzy można się nauczyć z książki czy Internetu w dowolnej chwili,

ale nic nie może zastąpić kreatywności i twórczego myślenia.

Nic też nie zastąpi straconych szans rozwoju tych zdolności w najbardziej aktywnym okresie życia dziecka.

A przecież tak łatwo jest zorganizować dowolne zajęcia w formie połączenia zabawy, nauki i konkursów.

Takie ćwiczenia zorganizowane jako twórcza burza mózgów i wykorzystujące wszelkie dostępne metody stymulacji

myślenia twórczego, nawet tak proste jak sześć kapeluszy, rozwijają kreatywność, poszerzają horyzonty myślowe

i pozwalają w przyszłości ?wziąć się za bary? z dowolną przeciwnością losu na zasadzie, że nie ma rzeczy niemożliwych,

a tylko nieodpowiednie rozwiązania.

Takie zajęcia są przydatne w każdym wieku.

Nawet w przypadku już ukształtowanych i sformatowanych standardowo jednostek, wyjałowionych przez system

z kreatywności, pozwalają na szersze spojrzenie i zorientowanie się, jak wiele jest możliwości i rozwiązań.

Może stać się to impulsem, który zmieni całe życie.

Piotr Waydel

www.mist-er.com

Artykuł pochodzi z serwisu artykuly.com.pl

Piotr Waydel jest właścicielem i organizatorem różnych przedsięwzięć.

Działa aktywnie w różnych fundacjach i stowarzyszeniach.

Więcej informacji na stronie: http://www.goldenline.pl/piotr-waydel

 Aktualny PageRank strony expand.info.pl dostarcza: Google-Pagerank.pl - Pozycjonowanie + SEO Katalogowanie stron Darmowe pozycjonowanie Elefanta.pl EXPAND Informacje Katalog stron e-gratka